Pieśni wiosenne
Codziennemu życiu białoruskich mieszkańców podlaskich wsi zawsze towarzyszyły pieśni. Wyrażały one uczucia śpiewających, nastrój chwili, kiedy śpiewano, ale też, jeśli były śpiewane w odpowiednim czasie, miały wywierać wpływ na przyszłe losy ludzi. Do nich należały pieśni obrzędowe, a więc związane z określonymi rodzinnymi i dorocznymi świętami, wśród których ważne miejsce zajmowała Wielkanoc. Święta wielkanocne rozpoczynały czas pieśni wiosennych. Ich głównym celem, jak wskazują motywy w nich zawarte, było przyzywanie (klikanie) wiosny. Irena Matus w „Ludzie nadnarwiańskim” pisze o powszechnym zwyczaju śpiewania pieśni wiosennych w następujących słowach: „Zwyczaj wielkanocnego śpiewania był jeszcze bardzo popularny w okresie międzywojennym, zwłaszcza w pierwszych latach po powrocie z bieżeństwa. Śpiewali wszyscy – młodzież, żonaci, starsi, słowem każdy, kto miał siły wyjść za próg chałupy. Siadano na ławkach, bądź śpiewano, chodząc po wsi. Jeszcze długo po zachodzie słońca cała okolica rozbrzmiewała pieśniami”.
Podlascy Białorusini rozróżniali wiele rodzajów pieśni wiosennych, których nazwy w głównej mierze pochodzą od czasu ich wykonywania: wałaczobnyja, śpiewane w Wielkanoc, ohulki (rohulki) śpiewane od Wielkanocy do Niedzieli Przewodniej, jurjewskie związane z dniem św. Jerzego (6 maja), mikolskije powiązane z dniem św. Mikołaja (22 maja), trajeckija, czyli zielonoświątkowe, wiośnianki (weśnianki, wysnynky, wesnuszki) wykonywane od Przewodów do Zielonych Świątek oraz sianokośne (kuźbjanyje). Występowały jeszcze inne rodzaje tych pieśni wyodrębnione na podstawie ich głównych motywów – sadońki i zozulki. Ten ostatni termin wywodzi się oczywiście od nazwy kukułki, symbolizującej nie tyle ptaka, co raczej nieszczęśliwą dziewczynę. Nie jest wyjaśniona kwestia pochodzenia nazwy ohulek. Stefan Kopa wywodzi ją od białoruskiego słowa hulannie oznaczającego zabawę, a więc także czas miłości i rozterek z nią związanych. Inne wyjaśnienie wywodzi tę nazwę od słowa hukati, oznaczającego wołanie, w tym wypadku wołanie czy nawoływanie wiosny.
Ohulki śpiewała młodzież, a zwłaszcza dziewczęta. Ulubioną porą były wieczory, kiedy siadano przy domach na ławkach. Często między poszczególnymi grupkami dziewcząt dochodziło do współzawodnictwa, która śpiewa melodyjniej i donośniej. Te swoiste zawody mogły trwać nawet przez całą noc. Motywem przewodnim ohulek była odradzająca się przyroda oraz oczywiście tematyka miłosna z radościami i smutkami, jakie są z nią związane. Ohulki łączyły się w XIX wieku także z zabawą, którą opisał Józef Jaroszewicz. Panny zbierały się w większe grupy, gdzieś na skraju wsi. Wybierały spośród siebie jedną, zwaną rahulką, którą wpuszczały do środka koła (ogrodu) utworzonego z pozostałych panien trzymających się za ręce i śpiewających:
Oj moja miła Rahulko,
Wstań barzo raniulko –
Oj miła Rahulko –
Puojdy, puojdy po wody raneńko,
Umyj, umyj biłoje liczeńko,
Włoży biłoju koszuleńku,
Nawałoczy rożowoju sukońku,
Nałoży ponczoski nowy,
Obuj czerewiki ponsowy,
Torhowy fatrtuszok prypaszy,
Rusuju kosu zaczeszy,
Puojdy z pannoju w tanok,
Oj moja miła Rahulko!
Tu Rahulka bierze jedną z koła i tańczy z nią. Po niejakim czasie koło śpiewa:
Pokiń tuju uhodniciu,
Woźmi druhuju robotnicu.
Rahulka tę porzuca i bierze drugą, a gdy chór znowu zaśpiewa:
Pokiń tuju a woźmi druhuju –
Bierze inną i tak następne, aż zaśpiewają:
Poskaczy po horodoczku.
Zamieszczona przez Irenę Matus w „Ludzie nadnarwiańskim” ohulka śpiewana w Trześciance była podzielona na część śpiewaną przez dziewczęta i chłopców:
Oj huknu, huknu, nechaj matula czuje,
Nechaj dla mene weczorońku hotuje.
Oj, hotuj, hoyuj weczerońku smacznu,
Oj, steli, steli pościelku bilusieńku.
Oj, uże uże weczera nawarana,
Oj uże, uże pościelka posłana.
Na co chłopcy odśpiewywali:
Oj, w liesi, w liesi koryto,
Wodoju nalieto,
Diwczata nohi pomyli,
A chłopci wodu wypili.
i oblewali wodą dziewczęta.
Pieśni kukułcze mają liryczny charakter, opowiadają o ciężkim losie dziewczyny, sieroty, rzadziej nieszczęśliwej młodej mężatki. Jedną z bardziej znanych była pieśń Bodaj zazula zamieszczona przez Stefana Kopę w zbiorze „Pieśni ziemi Bielskiej. Gmina Orla” w wersji zanotowanej w Gredelach:
-
Bodaj zazula, bodaj sieraja
Na l’ieto ne kowała.
Jak wykowała moho bateńka –
Ja j sirotoj została.
-
– A ja kowała, j kowaty budu
Po sadach litajuczy.
A ty płakała – płakaty budesz –
Na lude horujuczy.
-
Bodaj zazula, bodaj sieraja
Na l’ieto ne kowała.
Jak wykowała moju matiuonku –
Ja j sirotaj została.
Wypada jeszcze dodać, że współcześnie nikt już pieśni wiosennych nie śpiewa. Nawet starsze osoby nie pamiętają ich słów. Jedynie nieliczne zespoły folklorystyczne posiadają je w swoim repertuarze.
Nagrania w archiwum (9)
- Czas trwania: 1 min 49 s
Oj wyjdu ja daj na hułańkuОй, выйду я дай на гуланьку
Tekst pieśni: Oj wyjdu ja daj na hułańku
- Czas trwania: 17 s
Tonka-tonka kanapielkaТонка-тонка канапелька
Tekst pieśni: Tonka-tonka kanapielka
- Czas trwania: 2 min 3 s
Bodaj, zozulu, bodaj, siwajaБодай зозуля, бодай, сівая
Tekst pieśni: Bodaj, zozulu, bodaj, siwaja
- Czas trwania: 45 s
Pływe czownyczok pa reczcyПлывэ човнычок па рэчцы
Tekst pieśni: Pływe czownyczok pa reczcy
- Czas trwania: 29 s
Balić…hałowańka, balićБаліць... галованька, баліць
Tekst pieśni: Balić…hałowańka, balić
- Czas trwania: 1 min 40 s
Oj, zyszow mieseć majОй, зышов месэць май
Tekst pieśni: Oj, zyszow mieseć maj
- Czas trwania: 18 s
Kładyte kładky, werbowyКладытэ кладкы, вэрбовы
Tekst pieśni: Kładyte kładky, werbowy
- Czas trwania: 1 min 32 s
Kuje zazula, kuje sywajaКуе зазуля, куе сывая
Tekst pieśni: Kuje zazula, kuje sywaja
- Czas trwania: 1 min 45 s
Tam na majowuj rosieТам на маёвуй росе
Tekst pieśni: Tam na majowuj rosie