Przejdź do treści
  • Rosła u polu sosnaРосла ў полю сосна

    Wykonawca: Walentyna NazarukMiejscowość: WitowoData nagrania: koniec lat 90-ch XX w.

    • przyśpiewka
    Czas trwania: 2 min 44 s

Metryczka nagrania

Tytuł (cyrylica)
Росла ў полю сосна
Wykonawca
Walentyna Nazaruk
Wykonawcy w katalogu
Walentyna Nazaruk
Jednostka wykonawcza
solo
Rok urodzenia
1931 r.ur.
Miejscowość
Witowo
Kategoria
przyśpiewka
Data nagrania
koniec lat 90-ch XX w.
Język
gwara języka białoruskiego
Czas trwania
2 min 44 s
Nr inwentarzowy
CKB/K/3/11/34

Tekst pieśni

Łacinka

Rosła u polu sosna,
Cienka j niewyniosła,
Oddała mnie mama zamuż,
Ja szcze j niewyrosła.
Oddała mnie mama zamuż,
Ja szcze j niewyrosła

Jeszcze niewyrosła
I nie nażyłasia
Za swoim lichim mużom,
Rodyny zr(i)ykłasia.
Za swoim lichim mużom,
Rodyny zr(i)ykłasia.

Zaprosili Kasia, Jasia.
Do sebe w hostynu.
A ja j sam ny p(u)ojdu,
Tobi ny pozwolu,
Bo ty skażesz swojuj mamy
Pro swoju newolu.
Bo ty skażesz swojuj mamy
Pro swoju newolu.

Oj ny budu, ny budu,
Ny budu kazaty,
Jak mnie mama zapytaje,
To ja wyjdu z chaty.
Jak mnie mama zapytaje,
To ja wyjdu z chaty.

Oj iszła ja do mamy,
Troma dorożkamy.
Żadnej drużki nie widziała,
Zaliłasia łzamy.
Żadnej drużki nie widziała,
Zaliłasia łzamy.

A zajszła ja do mamy,
A mama mnie pyta,
Czy ty doniu chorowała,
Czy ty jesteś byta.
Czy ty doniu chorowała,
Czy ty jesteś byta.

Ja j nie chorowała,
Chorować nie mysle,
Kary oczy zapłakany,
Sama z chaty wyjszła.
Kary oczy zapłakany,
Sama z chaty wyjszła.

A iszła ja do domu,
Troma dorożkamy.
Żadnej drużki nie widziała,
Zaliłasia łzamy.
Żadnej drużki nie widziała,
Zaliłasia łzamy.

A zajszła ja do domu,
A monż mnie pyta,
Kary oczy zapłakany
Zaraz beńdziesz byta.
Kary oczy zapłakany
Zaraz beńdziesz byta.

A ja ne płakała,
I płakać nie mysle,
Ja j dodomu pospieszała,
Ze mnie rosa wyjszła.
Ja j dodomu pospieszała,
Ze mnie rosa wyjszła.

Кірыліца

Росла ў полю сосна,
Ценка й невынёсла,
Оддала мне мама замуж,
Я шчэ й невыросла.
Оддала мне мама замуж,
Я шчэ й невыросла

Ешчэ невыросла
І не нажылася
За своім ліхім мужом,
Родыны зр(і)ыклася.
За своім ліхім мужом,
Родыны зр(і)ыклася.

Запросілі Кася, Яся.
До сэбэ в гостыну.
А я й сам ны п(у)ойду,
Тобі ны позволю,
Бо ты скажэш своюй мамы
Про свою нэволю.
Бо ты скажэш своюй мамы
Про свою нэволю.

Ой ны буду, ны буду,
Ны буду казаты,
Як мне мама запытае,
То я выйду з хаты.
Як мне мама запытае,
То я выйду з хаты.

Ой ішла я до мамы,
Трома дорожкамы.
Жаднэй дружкі не відзяла,
Залілася лзамы.
Жаднэй дружкі не відзяла,
Залілася лзамы.

А зайшла я до мамы,
А мама мне пыта,
Чы ты доню хоровала,
Чы ты естэсь быта.
Чы ты доню хоровала,
Чы ты естэсь быта.

Я й не хоровала,
Хороваць не мысле,
Кары очы заплаканы,
Сама з хаты выйшла.
Кары очы заплаканы,
Сама з хаты выйшла.

А ішла я до дому,
Трома дорожкамы.
Жаднэй дружкі не відзяла,
Залілася лзамы.
Жаднэй дружкі не відзяла,
Залілася лзамы.

А зайшла я до дому,
А монж мне пыта,
Кары очы заплаканы
Зараз бэньдзеш быта.
Кары очы заплаканы
Зараз бэньдзеш быта.

А я нэ плакала,
І плакаць не мысле,
Я й додому поспешала,
Зэ мне роса выйшла.
Я й додому поспешала,
Зэ мне роса выйшла.

Wróć do mediateki