Obrzędowość narodzinowa
Obrzędowość narodzinowa białoruskiej ludności Podlasia obejmuje bardzo szeroki zakres czasowy związany z ciążą, połogiem, pierwszymi odwiedzinami oraz chrztem. Posiadanie dzieci zawsze uważano za wyraz bożego błogosławieństwa. Szczególnie oczekiwano na urodziny syna, który był uznawany za pomocnika w gospodarowaniu. W okresie ciąży obowiązywały kobietę liczne zakazy wykonywania pewnych prac i czynności, które mogły niekorzystnie wpłynąć na dziecko. Brzemienna kobieta winna być traktowana z szacunkiem, nie powinno się jej odmawiać pożyczenia rzeczy, o które poprosiła, np. zboża, za co karą mogło być zjedzenie całego ziarna przez myszy. Ciężarną obowiązywał szereg zakazów, których nieprzestrzeganie mogło skutkować ciężkim porodem, określonymi cechami przyszłego potomka, w tym także jego wyglądem zewnętrznym, a nawet jego śmiercią. Brzemienna kobieta winna unikać patrzenia na nieboszczyka, co miało skutkować urodzeniem się martwego dziecka. Podobnie winna unikać patrzenia na ogień, gdyż dziecko będzie miało rude włosy. Przechodzenie przez ciężarną pod żerdziami miało skutkować garbem u noworodka, a patrzenie przez przyszłą matkę przez dziurkę od klucza miało spowodować zeza u noworodka. Zwracano uwagę także na dni tygodnia, w jakich odbywał się poród. Za szczęśliwe uważano soboty i wtorki, natomiast dzieci urodzone w poniedziałki i środy czekał ciężki los. Urodzeni w niedzielę wyróżniali się urodą, lecz niestety nie garnęli się do pracy.
Kobiety rodziły najczęściej w domu, na łóżku, jednak dość często zdarzało się, że poród odbywał się na polu, gdzie ciężarna pracowała, lub latem w stodole. Przy porodzie pomagała starsza, doświadczona kobieta zwana „babką” lub „babką-powituchą”. Podczas porodu otwierano w domu wszystkie drzwi i okna, a w budynkach gospodarczych wrota. Powszechnie znane było wierzenie nakazujące także rozpinanie wszystkich guzików i rozwijanie kłębków, a nawet rozczesywanie warkoczy, co miało ułatwić poród. W okolicach Narwi łożysko zakopywano tuż przed progiem, co miało zagwarantować mocny związek nowonarodzonego dziecka z rodzinnym domem, w którym przyszło na świat. Po porodzie dziecko kąpano, przy czym do wody wrzucano ziarno i monety. Ziarno zbóż miało zapewnić zdrowie, a monety bogactwo.
Wśród podlaskich Białorusinów panowało przekonanie o możliwości rzucenia na noworodka uroku, który mógł być przyczyną często pojawiającego się płaczu, różnych chorób, a nawet śmierci. Ogólnie znanym sposobem zapobiegania urokom było przewiązanie czerwonej wstążki na szyi dziecka. Taki sam skutek miało dać wszycie niewielkiej ilości soli w pościel, która była w łóżeczku (kołysce) dziecka. Aby zdjąć urok z dziecka przeciągano je kilkukrotnie przez chomąto. Jako przejaw zauroczenia traktowano również bezsenność dziecka. Wierzono w możliwość podmieniania dzieci przez czarownice, które wchodziły do domu, np. przez komin. Podmienione dzieci wyróżniały się brzydotą oraz wolnym rozwojem fizycznym i umysłowym.
Kilka dni po porodzie do matki i dziecka przychodziły z pierwszą wizytą kobiety, zazwyczaj sąsiadki, które były już mężatkami. Przynosiły ze sobą w podarku prezent dla dziecka, najczęściej było to ubranko. Po przekazaniu prezentu oglądały dziecko, przy czym obowiązkowo musiały głośno wypowiedzieć słowa krytyki wobec urody dziecka, podkreślić jego brzydotę. Takie zachowanie miało zapewnić ochronę dziecka przed rzuceniem uroku przez tzw. „złe oczy”. Podczas tego spotkania śpiewano piosenki chwalące młodą matkę, jej płodność, jako przykład można tu przytoczyć pieśń A nasza Marysia:
A nasza Marysia
Synoczka powiła.
– Wona synuow nawodiła –
Jak mʼieseciuow nasadiła,
Oj, serdeńko moje,
Oj, serdeńko moje.
A Wasilko mołod
Po swʼietłońcy chodit.
– Oj, wy puojdʼiete, prywedʼiete –
Koło mene posadʼiete.
– Serdeńko moje,
Oj, serdeńko moje.
(S. Kopa, Pieśni chrzcinne wschodniej Białostocczyzny, 2008, s. 104.)
Nagrania w archiwum (3)
- Czas trwania: 30 s
KołysankiКалыханкі
Tekst pieśni: Kołysanki
- Czas trwania: 8 s
Oj, ty kocie siwy, nie jdzi u naszy śliwyОй, ты коце сівы, не йдзі ў нашы слівы
Tekst pieśni: Oj, ty kocie siwy, nie jdzi u naszy śliwy
- Czas trwania: 12 s
Kuju-kuju nożkuКую-кую ножку
Tekst pieśni: Kuju-kuju nożku