Obrzędowość zimowa
W kalendarzu podlaskich Białorusinów obrzędowość zimowa obejmuje czas od rozpoczęcia Postu Filipowego przed Bożym Narodzeniem do zakończenia karnawału w Niedzielę Przebaczenia Win (zwaną też seropustną). Najważniejszym świętem tej pory roku jest oczywiście Boże Narodzenie. W chrześcijaństwie jego znaczenie wynikało z narodzenia Jezusa Chrystusa, natomiast w wierzeniach przedchrześcijańskich zwracano uwagę na jego graniczną rolę w kalendarzu astronomicznym, czyli zimowego przesilenia. W przeszłości Boże Narodzenie zwano Godami, co było dawnym określeniem roku kalendarzowego. Terminem tym Słowianie nazywali niegdyś także czas świąt i połączonych z nimi uczt i biesiad, stąd można jeszcze współcześnie usłyszeć określenie gody na uroczystości weselne. Gody były zatem świętem zakończenia starego i rozpoczęcia nowego roku. Na Podlasiu ludność wyznania prawosławnego wigilię Bożego Narodzenia określała mianem Kolada, Ruzdvo, Wileja lub Kucja. Ta ostatnia nazwa nawiązuje oczywiście do potrawy wigilijnej z gotowanej pszenicy z dodatkiem maku, miodu i bakalii. Podlascy Białorusini znali trzy uroczyste wieczerze, a mianowicie: w wigilię przed Bożym Narodzeniem, Nowym Rokiem oraz świętem Chrztu Pańskiego. Pierwsza i ostatnia mają charakter postny, natomiast wieczorny posiłek przed Nowym Rokiem powinien obfitować w jak największą ilość potraw mięsnych, co ma być dobrą wróżbą dostatku pożywienia przez cały rok. Zapewne stąd też zwano go bogatą kucją. Z Bożym Narodzeniem wiąże się zwyczaj kolędowania i śpiewania kolęd. Chociaż opowiadają współcześnie o narodzeniu Chrystusa, to ich geneza sięga czasów przedchrześcijańskich, kiedy składano życzenia powodzenia w gospodarowaniu, zebrania obfitych plonów.
W obrzędowości bożonarodzeniowej podlaskich Białorusinów przetrwało wiele zwyczajów i działań magicznych wywodzących się jeszcze z czasów przedchrześcijańskich. Znajdują one swoje analogie zarówno w stosunku do pozostałych ziem polskich, jak i białoruskich, czy też sięgają jeszcze dalej – Słowian południowych. Jednym z najważniejszych wierzeń związanych z Godami było przekonanie o powrocie dusz zmarłych do świata żywych, i co równie ważne, o możliwości nawiązania kontaktu z nimi. To właśnie z tego powodu pozostawiano puste miejsce przy wigilijnym stole. W zamian za gościnę oczekiwano opieki w ciągu całego następnego roku. Obecność dusz zmarłych starano się wykorzystać do poznania przyszłości, stąd tak wielka ilość wróżb wigilijnych i noworocznych.
W obrzędowości zimowej wyjątkowo ważne miejsce zajmował także karnawał. Był to czas zabaw i uczt oraz odwiedzin przebierańców. Uważano ich za przedstawicieli innego świata, którzy, jak wierzono, dzięki składanym życzeniom mieli zapewnić zdrowie domownikom i urodzaj w polu. W wiejskiej społeczności, która swój byt opierała na rolnictwie i hodowli, za wszelką cenę starano się magicznymi działaniami zabezpieczyć pomyślność prac podejmowanych w tych dwóch dziedzinach. Zabiegi te miały na celu szczęśliwe przejście z pory zimowej, gdy przyroda zamierała, odpoczywała, do wiosennej, kiedy odradzała się. Jednocześnie karnawał był też czasem zabaw całej wiejskiej społeczności, co sprzyjało wzmocnieniu wzajemnych więzi, a dzięki temu pozwalało z większą nadzieją oczekiwać niepewnej przyszłości. Szczególne znaczenie podczas karnawału miał jego ostatni tydzień, zwany Maslenicą. Podczas organizowanych wtedy zabaw śpiewano pieśni, w których dominuje motyw radosnej zabawy.